Może zacznę od tego, że nie jestem specjalnie na bieżąco z tym, co się dzieje wśród polskich gwiazdek. Nie oglądam telewizji, bo w Gdańsku średni mam do niej dostęp (sieje coś po kablu), w domu szkoda mi czasu. Jedyny program, z jakim jestem na bieżąco, to Kuba Wojewódzki. Dlaczego nie uważam go za kompletnego kretyna można zobaczyć tutaj (plus część druga), a poczytać tutaj (szczególnie strona 4). Oglądam z racji tego (w skrócie), że i się pośmiać można, i czasem poważnej rozmowy posłuchać (chociaż to rzadko, a jeśli już to z reguły w internecie) no i w dodatku czasem wpadnie jakaś młoda gwiazdka, która to albo wydała nową płytę, albo prowadzący ma na nią akurat ochotę.
I tak ostatnio na czerwonej kanapie zasiadła Marina Łuczenko, o której, mówiąc szczerze, nic wcześniej nie słyszałem. Ale słyszałem jej piosenkę w radio i nie pomyślałbym, że to polska wokalistka.

Słyszeliście?
Przespałem chyba kawałek naszej muzyki, ale to brzmi całkiem… Jak nie z Polski. I chyba dobrze mi się wydaje, bo nawet postrzelona społeczność YouTube’a chwali i całuje po stópkach (w większej części), chociaż zdarzyło się i:
BOŻE CO ZA ŻAL!!!! TO JEST TAK ZERŻNIĘTE I PRZESIĄKNIĘTE GaGą i KE$HĄ ŻE KONIEC. TAM LASKA NAWET POKER FACE ROBI, A TE RADIO TEŻ JAK W „JUST DANCE”, LASKA NAWET MA CZAPKE JAK GAGA W „JUST DANCE”. WANNA ŻE NIBY KE$HA. NIE WSPOMNE ŻE FABUŁA TO DOMÓWKA TAK JAK GAGA WYMYŚLIŁA;/ ŻAL NIC NOWEGO ORYGINALNEGO TEN TELEDYSK NIE WNOSI…
Dziewczyna zrobiła dobry kawałek do potańczenia – won z kraju! Inny przykład, Mrozu.
Temu to się dostało za głupie teksty i komercję. Co do tekstów – tutaj jest tłumaczenie piosenki Justina Timberlake’a. Learn english, mofos!
Afromental, następni, co są za mało „nasi”, żeby byli fajni.
Z innej półki, Sublim, których słucham namiętnie i uważam, że są jednym z ciekawszych odkryć.
Podsumowując, posłużę się tekstem z komentarza na YouTubie (pod Mrozem zdaje się). Jaki kraj taki Justin. Więc uśmiechnąć się i densić, może niedługo będzie można posłuchać więcej czegoś fajnego, polskiego, w radiu. Ja póki co cieszę się z wyżej wymienionych, bo chyba coś drgnęło w Polsce i nie jesteśmy skazani na Disco Polo i smęty Kozidrak.
ps. Autor tego postu słucha raczej innej muzyki, ale potrafi też docenić coś innego.
Ten wpis ma 16 komentarze/y
afromental jest spox :D juwenalia 2009 były ich! najlepszy koncert!
reszty nie znam ;p
Mrozuuu,oł je:)Tsyyyt:)
mniej ąę: w radiU. ;)
Haha :D jednak pro playerzy w csa i wolfensteina też potrafią śpiewać :D…
@niev. Dziękuję za ten treściwy komentarz :D Forma radio jest dopuszczalna :)
w worku z dopuszczalnymi jest też „przyszłem” i „oglądniemy” (kochana forma doktora Iwickiego) więc ten argument do mnie nie trafia. ;)
PS miałem chęć na bardziej rozbudowany komentarz. ba, nawet na temat! ale totalnie mi się odechciało, bo to zbyt absorbujące. a jeszcze, o zgrozo, wywiązałaby się jakaś dyskusja i zaangażowanie ciągnęłoby się dalej.. brrr.. ;p
a marina ma małe oczy, ale ładne nogi za to. ;)
Nie znalazłem nigdzie, żeby „przyszłem” było choćby dopuszczalne, ale widocznie się pozmieniało ;) Dla twojego świętego spokoju poprawiłem ten karygodny błąd zmieniający kompletnie treść powyższego wpisu :D
Fakt, ma :D
Mnie troche irytuje przytlaczajaca ilosc muzy brytyjskiej i usa. Nie mowie, ze jest szczegolnie zla, ale mamy naprawde sporo dobrej polskiej muzyki (do potanczenia tez) ktora w ogole nie leci w mediach. Chociaz typowo dancowa nowosc teraz do glowy mi nie przychodzi.
Afromental ma być bodajże na Dniach Kwidzyna :) Także zobaczę co tam oni potrafią. Mi jak na razie podoba się ich jedna piosenka, być może dlatego, że zagrał z nimi Ten Typ Mes :)
—–
Link: http://www.youtube.com/watch?v=M5KGOI3TOjU
Mała poprawka, to nie piosenka Afromental’a ale jest tam Łozo ;)
co do Kuby to się zgodzę w 100%. oglądam od paru ładnych lat:) co do tej muzyki to w sumie niczego z tego nie znam:P wiem jedynie że afromental na dniach kwidzyna ma być;P
Paweł – brytyjskiej mogę słuchać, bo grają sensownie, ale niedobrze mi od Paramore’ów itp. zespołów grających cztery akordy i darcie mordy :)
Felo – jeśli mi się uda to też się przejdę :)
nie wiem ile autor ma lat ale kawal dobrej polskiej sceny istnieje od zawsze tyle ze nie posluchasz go w radiu bo w tym kraju okropnie ciezko sie wybic bez znajomosci :) radze poszperac po kapelach ktore same sie wydaja a bedziesz nie raz mile zaskoczony :)
Autor ma 21 lat. Ale mówimy dalej o muzyce popularnej? :) Z chęcią wezmę na klatę jakieś tytuły, dobrej muzyki nigdy dość :)