Odwiedzili nas poważni, studiujący i fotografujący ludzie. Ekipa składająca się z Cichego najechała nasz zamek i doprowadziła do ślinotoku wyciągając z plecaka piękną czarną Jasię.

1

1

2

2

Powodzi się. A dzień później Wnusiu przyszedł, zrobiliśmy zdjęcie jego buzi i wykończyliśmy Jasia. Tym razem Wędrowniczka, z jUKeju.

(Ten wpis miał być dłuższy ale moje procesy tentegowania w głowie nie dały rady i okazało się, że zdjęcia, które chciałem wrzucić już dawno wrzuciłem. Sorry!)

btw. nowy portal społecznościowy, galerianki.pl

  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Åšledzik
  • Wykop
  • RSS

    Ten wpis ma 1 komentarz

  1. 28 lut 10 - 21:47 - #

    Cichy to już mi się chyba zawsze będzie kojarzył z fotografami z Paryża,nic nie poradzę:)
    Osobiście zapraszam częściej,bo fajny widok,jak się cieszycie z tych aparatów:)

Dodaj komentarz