JakoÅ› zÅ‚ożyÅ‚o siÄ™, że w ramach apgrejdowania torby foto wylÄ…dowaÅ‚em ostatecznie w Berlinie na jednodniowej wycieczce. Nie powiem, wypad (nawet pomimo nóg wchodzÄ…cych w d…) byÅ‚ rewelacyjny, tak jak i Berlin sam w sobie. Monumentalny, porzÄ…dny, zadbany, odważny (zarówno ludzie jak i architektura).

Miasto Å›wietnie brzmi, wyglÄ…da i jest zorganizowane, trzeba bÄ™dzie tam spÄ™dzić jakÄ…Å› część życia ;) Z rowerami bÄ™dzie mi siÄ™ Berlin kojarzyÅ‚ do koÅ„ca tegoż z tej racji, że peÅ‚no tego i wszÄ™dzie tego, można by siÄ™ tego uczyć – i ulice wolniejsze i ludzie spokojniejsi.

Na tym zdjęciu moja fotorelacja się skończy z racji tego, że wspomniany wcześniej apgrejd miał baterię na wykończeniu i poza tymi dwoma zdjęciami mam zwykłe pstryki z krzywą gębą na tle bramy brandenburskiej i tym podobnych ;)
Co do kobiet – wisienka, choćby nie wiem jak czerwona i dobra, na szczycie babki z piasku jest dalej wisienkÄ… na szczycie babki z piasku ;) Chociaż wisienki zdarzajÄ… siÄ™, a jakże…
Es war einfach super!
Ten wpis ma 1 komentarz
tekst o wisience podoba mi siÄ™ najbardziej :D