Jako że u mnie chęć fotografowania jest odwrotnie proporcjonalna do ilości posiadanego czasu i możliwości – wyruszyłem dziś w kierunku słońca by porobić czymkolwiek cokolwiek twórczego. Nogi wiedzione instynktem zaprowadziły mnie na molo na Zaspie (nie wiem dlaczego wszędzie pisze się, że to molo w Brzeźnie… to jest nasze, zaspowe!) gdzie zostałem niemile zaskoczony przez multum gawiedzi biegnącej spacerującej, jeżdżącej na rowerze tudzież (fajne słowo) szusującej na rolkach.

01

Z racji tego, że we wstępie wyczerpałem limit patosu, kiczu i bóg wie czego jeszcze teraz będzie krótko ;)

02

Mewy wróciły. Może któraś przygarnie nasze gołębie jajka na balkonie po tym jak Strzelec zablokował gniazdo suszarką do naczyń..

03

Powyżej tłumy obserwujące szczęśliwą rodzinkę (nowoczesna trójka – tato, mama i synek) dokarmiającą łabędzie. Pierwszy  raz nie mam ich ochoty skrytykować – to przemawia i do mnie! :)

04

Słońce słońce słońce! Jest ciepło, chce się wstawać… nawet moje zimowe marudzenie przechodzi!

05
Ławka, chłopaki z bloku.

(Prażąc się ostatnio z Sową na balkonie zauważyliśmy, że gatunek osiedlowego ławkarza też już wylęgł.)

07
06

Bum, inna bajka.

Nie byłbym też sobą, gdybym z racji wszechobecnej wiosny, motyli, śpiewu kanarków, morskiej wody i kobiet coraz to bardziej rozebranych nie wrzucił słodkiego obrazka dla zakochanych.

08

Taraaaam!

Dzisiejszy wpis sponsoruje aparat cyfrowy firmy Nokia, model e50 oraz Myslovitz – Wonderful Life (tutaj).

(Tak, zauważyłem nową kurtkę.)

  • Facebook
  • Blip
  • Twitter
  • Śledzik
  • Wykop
  • RSS

    Ten wpis ma 8 komentarze/y

  1. assamite
    01 kwi 09 - 20:28 - #

    Mój telefon też robi zdjęcia! ;)

    Wiosna, wiosna. Chce się żyć, wyjść, a tutaj poligamie i inne techniki okazują się wyjątkowo nie student-friendly osaczając nas biednych projektami i innymi takimi.

    To kiedy Gdańsk? :>

  2. 01 kwi 09 - 20:28 - #

    Po kołach… ;> Przełom kwietnia i maja ;>

  3. karalucha
    01 kwi 09 - 20:30 - #

    Jak ja za morzem się stęskniłam przez ten Poznań jeden… Chyba niedługo tam wpadnę, to Cię i morze odwiedzę :)
    To, że uwielbiam Twoje zdjęcia, to już wiesz, więc się powtarzać nie będę!
    Pozdrawiam z równie wiosennego, aczkolwiek pachnącego spalinami, a nie morzem i plażą, Poznania! :)

  4. 01 kwi 09 - 20:35 - #

    to i ja wpadnę na przełomie kwietnia i maja :D

  5. Romek
    01 kwi 09 - 21:17 - #

    Gdańsk nawet na plaży nie pachnie plażą, nad morzem nie pachnie morzem, ba, nawet na plaży nad morzem nie pachnie ładnie. Ale ładne są zdjęcia. To, które dostałam we wtorek na polskim, również. :DD

  6. 02 kwi 09 - 07:08 - #

    te dwie ławki walą po garach. fajowe. PS: za dużo chyba inspirujesz się Archiem:DD

  7. 02 kwi 09 - 11:26 - #

    Tak, tak – to nie Brzeźno, to Zaspa! Ciekawe skąd wzięło się, że to Brzeźno? Trapi mnie to od dłuższego czasu.

  8. 02 kwi 09 - 14:19 - #

    Dlaczego znów Archiem?

Dodaj komentarz