Kolejna sesja za mną, było bardzo sympatycznie, tym razem w większej ekipie. Zaczęło się kolekcjonowaniem ubrań na tydzień przed (dziękuję Agacie i Katarzynce), ale same foty poszły już sprawnie.

JeÅ›li chodzi o sam efekt to nie wiem do koÅ„ca co myÅ›leć, z jednej strony jakiegoÅ› przeÅ‚omu nie ma (a podÅ›wiadomie na jakiÅ› czekaÅ‚em) ale z drugiej jest teraz „delikatniej”. WyszÅ‚o tylko na to, że Wysocki marudzi ;)

Za pomoc wypadaÅ‚oby podziÄ™kować Tomaszkowi (standard :D) i Kili (która jednoczeÅ›nie sponsoruje tutaj backstage). Wielkie uÅ›ciski ;) (Fryz Modern Talking u mnie z tego zdjÄ™cia jest niestety nieaktualny, zgoliÅ‚em :D) Sierota jestem – dziÄ™kujÄ™ przede wszystkim Karolince, która dzielnie pozowaÅ‚a mimo braku koniecznoÅ›ci machania gÅ‚owÄ… w deszczu ;)
Wiosna się zaczęła, prywatnie zmian aż za dużo, jak to na wiosnę :)
Kończę się odzywać bo odzywać się ochoty nie mam wcale.
Po więcej zdjęć zapraszam na www.kamilwysocki.com
Ten wpis ma 4 komentarze/y
Ja Ci już mówiÅ‚em z czym mi siÄ™ to zdjÄ™cie kojarzy – dlatego <3
Zmienni my jacyś ostatnio, nie da się ukryć :)
Ej. Nie wolno pozbywać się włosów z głowy. Czy to nie jest już grzech? Chyba, że jest się Timem Skoldem i zostawia się na środku mega irokeza. [Nie, tu wcaaaale nie ma żadnego podtekstu, aluzji, czy sugestii.. xD]
oj ta marudny, od razu :D
wymagajÄ…cy może…tyćkÄ™ :D
przynajmniej cycem nie musiałeś świecić, ino sprzętem :>
powtórki powtórki!
:*
spoko ziom! oby więcej takich akcji!