Na drugi dzień po koncercie zespołu, który osobiście uważam za to, co w polskiej muzyce najlepsze mogę stwierdzić tylko to, że lepiej się nie dało.
Dali czadu, zagrali stare dobre utwory („Zgon”!), peÅ‚ni energii.
Więcej poczytać sobie możecie na mmtrojmiasto.pl pooglądać natomiast u Archiego i Domina.
Muzyka dziurawi niebo.
Ten wpis ma 3 komentarze/y
A ja, dupek, dowiedziałem się o koncercie w wawie dzień po. :(
ja niestety nie dałem rady;(((
Teraz Wysocki siedzi i się cieszy, że mu wszyscy zazdroszczą. :)
A gdy będziesz się wybierał na koncert Mjusów, to mnie zabierz ze sobą.
(Przepraszam, ale nie byłabym sobą, gdybym nie wcisnęła ich w komentarz. ;< )