Szpital.
„DzieÅ„ dobry, czy jest doktor?”
„Nie, na wyjeździe.”
„Aha, a kiedy wróci?”
„Nie wiadomo.”
Wracam za 25 minut.
„Jest doktor?”
„Nie.”
„To poczekam.”
(W międzyczasie jeżdżą trupem po korytarzu.)
Dialog z centralki:
„Możecie mi podesÅ‚ać tu karetkÄ™?”
„Ok już jedzie.”
20 minut później.
„Oni rowerami do mnie jadÄ…?”
Dodaj komentarz