Zainspirowany filmikami na youtube postanowiÅ‚em zrobić sobie adapter 35mm do kamery. Zmagam siÄ™ z tym już caÅ‚kiem niezÅ‚y czas, głównym problemem byÅ‚ brak pseudo-matówki, na którÄ… można by rzucić obraz z obiektywu od aparatu. W koÅ„cu jest! Matowa folia do dokumentów, pierwsze testy na szybko – obraz widać, kamera go rejestruje caÅ‚kiem nieźle… w sensie – wyraźnie. Głównym problemem jest ogromna strata Å›wiatÅ‚a – tak na oko jakieÅ› 2-3 EV wzglÄ™dem tego co rejestruje kamera bez konwertera. Pierwsze testy w postaci filmików mam nadziejÄ™ wrzucić jutro, bo mieszkanie z żarówkami definitywnie nie nadaje siÄ™ do filmowania. Poniżej zdjÄ™cie tego jak sobie radzi moja pseudo matówka z obrazem z Heliosa.
ps. Wybaczcie rozmycie na focie – w jednej rÄ™ce obiektyw, w drugiej aparat, warunki sÅ‚abe ;)

Ten wpis ma 2 komentarze/y
ło.
a co Ty jutro zamierzasz filmować?:P
Jutro tylko testy adaptera w dzień, w nocy jest za mało światła, pracuję nad tym :D