Po pierwsze cholernie denerwuje mnie taka maniera bycia innym. Teraz nie można być kul słuchając tego co wszyscy, w towarzystwie warto się popisać mówiąc „słucham tanz metalu” albo innego „boogie electro” czy „comb music”. To jest super, a im mniej osób zna to o czym się mówi tym lepiej. Niedługo nawet emo przestaną płakać bo będzie to za bardzo popularne i komercyjne.
Teraz przyjemniej.
Niedługo do sklepu po Shotters Nation ;)
Podjąłem kilka ważnych decyzji, co z tego wyniknie – zobaczymy.
Chwilowo próbuję zmęczyć kaca drinkami i piwem. (Pozdro N. ;))
Spichlerz czwarta nad ranem – ludzie jedzą szklanki.
I to.
Ładna animacja. Zaskakujący koniec.
Chciałem napisać tu coś ważnego dla mnie, ale tak, żeby nikt nie domyślił się o co chodzi. Pomysł właściwie bez sensu, daję sobie siana ;)
Uruchomiłem viewbooka.
Szukam modelek, posucha ;)
Here comes a delivery
Straight from the heart of my misery
So, comes a delivery
Straight from the heart, to you.
Ten wpis ma 2 komentarze/y
a ja nie chce byc inny, a jestem. ;> Ty tez.. bo czy fotograf bez modelek to codziennosc? :P
Mhm, jeśli foci kamyczki, widoczki i w ogóle :D