Koniec weekendowych warsztatów Capoeiry zakoÅ„czonych Batizado i Å‚adnÄ… RodÄ…. Choć sam nie „uprawiam”, bardzo mi siÄ™ podobaÅ‚o :). Szkoda trochÄ™, że nie byÅ‚em na tej ulicznej, ale nie można mieć wszystkiego ;).

ObiecaÅ‚em sobie, że jeÅ›li jeszcze raz to coÅ› włączy mi siÄ™ w playliÅ›cie to was przed tym ostrzegÄ™. MiaÅ‚em to dawno już wyrzucić. To „to” to My Chemical Romance. Omijać z daleka.
Przekonuję się do Sigur Rós. Na wieczory w sam raz. Też chcę z Tobą poleżeć na trawie i pooglądać gwiazdy!
Ten wpis ma 2 komentarze/y
Dlaczego ja nic nie wiedziałam o tych warszataach?:P Zresztą, ja nigdy nic nie wiem. :D
Zdjęcia za to fajne. :)
Bo właściwie nie było jakoś niesamowicie reklamowane :). Dzięki.